To może przytrafić się także tobie... (:

Tagi: Apple iPhone


Dzień na który czekałem od dawna... firmware 2.0 do iPhone'a. Teraz przez najbliższy miesiąc będę go przeklinał (;

System backupowania w iTunes nadaje się do wyrzucenia lub co najmniej do wymiany. Przed aktualizacją zrobiłem backup u siebie oraz /jak mi się początkowo wydawało (:/ na komputerze przez który dokonywałem aktualizacji, aby od razu po restorze go przywrócić. Co się okazało? Mój backup się nie zrobił i przez przypadek przywróciłem na swoim zawartość telefonu kolegi. To akurat mały problem...

Konieczny był kolejny restore, który wykonałem już u siebie i wszystko ładnie działało poza pocztą /nie dało się dodać ani skasować żadnego konta a samą aplikację wywalało zaraz po włączeniu/. Na blogu dev team'u napisali, że jeżeli poczta nie działa należy wykonać normalny restore i nie przywracać danych z backupu tylko ustawić go jako nowy i przy pierwszej synchronizacji niby wszystko miało wrócić do normy. Dupa! W efekcie mam teraz "czysty" telefon z kontaktami na szczęście zgranymi z mobileme a wszystko inne /kalendarz, zdjęcia, smsy, bookmarki w Safari, liczniki rozmów i danych/ poszło sobie w cholerę...

Przy okazji mobileme: zastanawia mnie fakt, że włączenie synchronizacji powoduje usunięcie z telefonu kontaktów i kalendarza oraz zastąpienie ich danymi z serwera. A co jeżeli kalendarz na serwerze jest pusty a wszystko masz w telefonie i chciałbyś wykonać synchronizację w drugą stronę? You're screwed (;

Wracając do przygód z backupami... spróbowałem przywrócić inny backup z listy dostępnych u mnie na komputerze. Okazał się on jednak nieprzydatny ponieważ w którymś momencie backup wykonany przed aktualizacją został nadpisany pustym telefonem o tej samej nazwie. Jakby nie mogli trzymać kilku ostatnich kopii danego telefonu... brawo Steve!

To były moje zonki z samą migracją, a co ciekawego oferuje nam soft 2.0? "Prawie" same korzystne zmiany w porównaniu z tak ładnie przez długi czas tweakowanym 1.1.4.

Polska wersja interfejsu - z tego co słyszałem tłumaczenie jest tak tragiczne, że nawet nie odpalam. Jest też polska klawiatura, ale nadal nie ma opcji wyłączenia kompletnie nieprzydatnego słownika (;

Pod listą aplikacji nie mam już tapety, która nieco ożywiała ekran. Nie ma też możliwości zmiany wyglądu docka /sorry Apple, ale domyślny wygląda jak kupa/. Sytuacja pozostanie bez zmian przynajmniej do czasu pojawienia się nowego Summerboard'a /o ile to nastąpi/. Czemu Apple nie wzięło przykładu z tego co stworzyli użytkownicy i nie wprowadziło takiej opcji w samym systemie? Tego nie wie nikt (:

Brak Installera. Niby jest Cydia, ale aplikacji na 2.0 i tak za dużo nie ma. Pojawił się Poof, czyli mogę już ukryć YouTube, Stocks i teraz już zupełnie nieprzydatny sklep iTunes. Dlaczego nieprzydatny? Kiedyś dało się go chociaż przeglądać, ale kiedy korzystamy z polskiego App Store, po odpaleniu mamy coś takiego:



No i fak ju Apple (:

Sam App Store również jakoś nie zachwyca. Można nawet powiedzieć, że wkurza ponieważ polska wersja jest oczywiście okrojona i nie ma na przykład darmowej aplikacji Google Mobile App. Tylko czekać aż wyjdzie oficjalny klient Google Talk, którego sobie NIE zainstalujemy bo mieszkamy gdzie mieszkamy.

Zainstalowałem kilka innych aplikacji, ale prawdopodobnie niedługo wylecą i znowu zostanie mi jeden ekran ikonek. Po dłuższym czasie korzystania przechodzi ochota na zabawy z milionem aplikacji i człowiek ogranicza się do telefonów, smsów, maili, przeglądarki i... pasjansa, bo to jak dla mnie najlepszy zabijacz czasu na iPhone'a /polecam TOP3 Solitaire (;/.

Największą wadą aplikacji z App Store jest brak wersji demo. Jeżeli mam wydać 8 lub więcej Euro na coś, czego funkcjonalność może mi się nie spodobać to nie jest to do końca dobry sposób wydawania pieniędzy.

Reasumując: kilka razy się zastanów czy chcesz już teraz przechodzić na 2.0 (:

Dodane: 22.07.08 11:45
Trackback: http://bartheq.com/blog/trackback/95

Komentarze

22.07.08 11:55Dominique (83.20.213.---)

No tak, ja dla odmiany jestem z 2.0 bardzo zadowolony. Ale to pewnie dlatego, że nie robiłem backupu bo nie interesowały mnie stare smsy więc odpadł probem z mailami. Poza tym mam konto w amerykańskim ITS więc mam wszystkie aplikacje - które zresztą zastępują mi w zupełności te z installera więc z Cydią się już pożegnałem... W sumie to wydaje mi się, że poprawiło to stabilność innych aplikacji - ale może to tylko moje odczucia.

22.07.08 12:02bartheq (83.12.99.---)

Jak dla mnie aplikacji z Installera nigdy nie zastapia te z App Store. Nie znajdziesz tam opcji wylaczenia slownika /kb/ albo przygaszania ekranu /dimlight czy jak to sie zwalo.../ i kilku innych mocno grzebiacych w systemie. Pozostaje tylko czekac na pojawienie sie nowych wersji dostosowanych do 2.0 i nowego Installera /bo Cydia niezbyt mi sie podoba/.

22.07.08 12:05Dominique (83.20.213.---)

No tak, ja żadnych tweaków nigdy nie używałem - nie odczuwam takiej potrzeby ;-) Jedyne czego mi brakuje to Fring i aMaze - ale to raczej kwestia czasu.

22.07.08 12:18bartheq (83.12.99.---)

fring na 99% bedzie oficjalnie w app store tylko pytanie czy bedzie dzialal w tle tak jak obecnie (;

22.07.08 12:19Dominique (83.20.213.---)

Jak by miał działać nie w tle tylko z pushem to nawet lepiej. Po co ma zapychać pamięć...

22.07.08 12:23bartheq (83.12.99.---)

to by bylo fajne, ale na push niestety trzeba bedzie poczekac do pazdziernika z tego co pamietam (;

blipowa aplikacja z pushem rowniez by byla zajebista...
Komentarze obserwuje 1 osoba

Dodaj komentarz

Adres nie będzie widoczny na stronie.
Kod Przepisz kolorowe cyfry.